GYRO – recenzja
Data publikacji: 08-07-2013

GYRO

Pierwszy kontakt z GYRO nie jest najlepszy – na ekranie widzę tylko jednobarwne tło i koło podzielone na trzy strefy przypominające kawałki pizzy. Każda z nich ma inny kolor – jest różowa, niebieska i pomarańczowa. Zza krawędzi ekranu zaczynają lecieć w moją stronę małe kuleczki w takich samych kolorach jak wycinki mojego krągłego bohatera. Nie ma tu miejsca na żadną filozofię – chodzi o takie obracanie kołem, by przyjąć kulki na klatę odpowiadającą im strefą. A po co to komu? A dlaczego? Cóż… nie mam ani bladego pojęcia, ani czasu na to, by się zastanawiać, bo kulki-komety już po chwili sypią się w moją stronę niczym deszcz meteorytów i zmuszają do gorączkowej walki o życie. Całkowicie zapominam o pierwszym, złym wrażeniu.

Każda ze stref ma swoją pulę „zdrowia”, która zmniejsza się, gdy oberwie niewłaściwą kulką – im większą, tym gorzej. Trzeba więc sprawnie reagować na zmianę sytuacji, a w razie konieczności poświęcać te strefy, które jeszcze jako tako się trzymają – inaczej wszystko idzie do diabła w zastraszającym tempie. I często tak się właśnie dzieje, bo po kilku chwilach zdarzają się salwy wymagające jednoczesnego przyjęcia kilku różnokolorowych wrzutów. Odpowiednie ustawienie koła w ułamku sekundy to wyższa szkoła jazdy – mimo prostych zasad to bardzo wymagająca zręcznościówka. I wciągająca, tym bardziej, że po osiągnięciu określonych wyników odblokowujemy nowy, trudniejszy tryb zabawy i bonusowy zestaw dźwięków, a nasze osiągnięcia porównywane są z rezultatami innych. Jeśli jednak nie mamy ochoty bawić się w rywalizację, można usługę synchronizacji po prostu wyłączyć.

Poza zwykłymi, jednobarwnymi kulkami wyłapuję też ich oznaczone symbolami odmiany. Jedne leczą odpowiadający im obszar, inne sprawiają, że wokół mojej kuli zaczynają krążyć satelity rozbijające nadciągające zagrożenie, jeszcze inne po złapaniu dezintegrują wszystko, co leci w moim kierunku. Żeby nie było zbyt łatwo, niektóre z nich po trafieniu w niewłaściwą strefę na jakiś czas utrudniają mi manewrowanie. Można się spocić, tym bardziej, że kiedy kręcę kołem, zasłaniam sobie fragment ekranu palcem. Kulki niby zostawiają za sobą kolorową smugę, która ma ułatwić ich dostrzeżenie, ale część z nich i tak przegapiam. Zdejmowanie palucha z ekranu też nie jest dobrym pomysłem – grze zdarza się nie wyłapać potem faktu, że położyłem go z powrotem, co najczęściej kończy się błyskawicznym zgonem. W produkcji bazującej na refleksie takie rzeczy nie powinny się zdarzać!

Dodam też, że początkowo gra była całkowicie darmowa, pozbawiona czy to reklam, czy  mikropłatności. Gdy odpaliłem ją ponownie po roku, „przywitało” mnie i jedno, i drugie. Na szczęście cena za usunięcie ogłoszeń nie jest duża, a w wersji darmowej brakuje wyłącznie dodatkowych trybów dla zaawansowanych graczy (na iOS dostępna jest tylko płatna wersja).

GYRO potrafi wciągnąć, stanowi też spore wyzwanie. Szkoda tylko, że stosunkowo szybko się nudzi, a pod względem grafiki prezentuje się nadzwyczaj ubogo.

Grafika
4.0
Minimalizm co prawda zamierzony, ale bardziej odstrasza, niż zachęca do zabawy.
Dźwięk
2.0
Brak tu jakiejkolwiek muzyki, a jedyne dźwięki, jakie słyszymy, to żenujące plumknięcia towarzyszące uderzaniu kulek.
Grywalność
6.5
Można się sprawdzić i podszkolić refleks, ale monotonia zbyt szybko daje się we znaki.
Ocena łączna: 6.0
Ciekawa gra o kręceniu kółkiem – wymaga niezłego refleksu i umiejętności sprawnego podejmowania decyzji, ale szybko zaczyna się nudzić. I zdecydowanie nie nadaje się dla daltonistów.

Bądź pierwszy i oceń:

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek
Loading ... dziękujemy za oddanie głosu.

Zagłosuj i wystaw własną ocenę

Jeśli spodobał ci się ten artykuł, podziel się informacją ze swoimi znajomymi!

Inne tytuły producenta (zobacz wszystkie)

Godfire Rise of Prometheus
Bogowie muszą być naprawdę wściekli. Stracić taki klejnot!
Zrzut ekranu z gry Official Speedway GP 2013
Gratka dla miłośników żużla – licencjonowana gra pozwalająca powalczyć w Grand Prix!

Powiązane artykuły (zobacz wszystkie)

Godfire: Rise of Prometheus
Zobacz co przynosi Combat Update dla gry Godfire: Rise of Prometheus
Premiera Godfire: Rise of Prometheus!
Polska mobilna superprodukcja jest już dostępna w App Storze!
Godfire: Rise of Prometheus – oficjalny gameplay!
Zobacz grę twórców Real Boxing w akcji.

Komentarze

  • kacper2411

    Jak nie bedie mikro platnosci (w platnej grze ) to bedzie swietne

UWAGA! Treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Strona, którą chcesz odwiedzić zawiera treści nieodpowiednie dla najmłodszych odbiorców. Niektóre z opisywanych aplikacji są przeznaczone wyłącznie dla pełnoletnich użytkowników. Wchodząc na stronę oświadczasz, że masz powyżej 18 lat. Jeśli nie masz 18 lat, opuść stronę.

Najpopularniejsze materiały

ios
Map of the Dead – recenzja
androidios
Wiemy już czym będą Angry Birds Transformers i kiedy się pojawią
androidios
Hej, Hej, tu Angry Birds w NBA